Wysłany: 2008-08-01, 01:04 Zintegrowana karta graficzna
wypowiedz do tych którzy bardziej siedzą w temacie , jednak z chęcią poczytam propozycje 'nubków' ;] :
mianowicie ostatnio wg mnie zchrzaniła mi sie zintegrowana karta graficzna na kompie. 1.czy jesli kupie nową karte graficzna, wsadze ją do slota, to bedzie działała? 2.czy to są zepupełnie inne...no nie wiem...podzespoly? są od siebie zalezne? 3.czy moze sie zepsoc (czy w ogole istnieje) układ graficzny?
czekam na odpowiedzi, nie bijcie
Kup sobie nową kartę graficzną. Albo najlepiej zaproś jakiegoś kolegę, który się na tym zna.
_________________ "Bold motherfucker
Dont limit your mind
Can't you see that the pace
Has fallen behind
All the hate in your heart
Will be leaving you blind
So bold motherfucker
Dont you limit your mind..."
Raczej jak zintergrowana się zepsuła to musisz całą płyte główną wymienić bo z tego co się orientuje to nie będzie działać , ale może idż do jakiegoś sklepu z komuterami (Komutronik etc.) i się zapytaj oni ci wszystko wytłumaczą
Ja się wypowiem, mi się spaliła karta zintegrowana i w serwisach jest możliwość jej zalutowania ale się nieopłaca ponieważ bios sam przestawi się na kartę(te najczęstsze) np na Radeona/ Nividie
Ostatnio zmieniony przez daniel1302 2008-11-13, 07:42, w całości zmieniany 1 raz
Działa ale czasem wali się(nie działa monitor) np. Mam taka stara płytka od mekintosa z odpinana połowa i ona ma spaloną(na 99% bo niedziała) kartę muzyki, dopiełem sobie CMEDIA i gra wszystko. Aktualnie mam nową płytę więc nie mam problemu
Pomógł: 20 razy Wiek: 20 Dołączył: 28 Mar 2006 Posty: 290 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-13, 19:47
Swoją drogą to nie wiem jak można spalić jakieś urządzenie bez podkręcania czy montowania niekompatybilnych podzespołów. Raz w życiu zdarzyło mi się spalić kiepskiej jakości zasilacz Codegen'a 400W. No, ale to pewnie dlatego, że komputer działał 24h/dobę ze stałym obciążeniem.
Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 28 Mar 2006 Posty: 133 Skąd: zza winkla
Wysłany: 2008-11-13, 21:31
jak spalić jakieś urządzenie? proste, wystarczy nie wyłączać kompa w czasie burzy, skoki napięcia spalą losowo wybrane urządzenie oczywiście prawdopodobieństwo spalenia jednych jest większe niż innych (np. zasilacz pada niemalże zawsze)
_________________
NIE CZEPIAĆ SIE BŁĘDÓW ! ! !
jesteś modem albo adminem? edytuj i popraw, a nie komentujesz...
Wiek: 16 Dołączył: 31 Mar 2006 Posty: 99 Skąd: Z drugiej strony...
Wysłany: 2008-11-14, 14:51
Ja tak samo. Niektórzy po prostu mają taki wynalazek jak przedłużacz z bezpiecznikiem. Niedawno był w Media Markt do kupienia jakiś najtańszy za 20 zł.
Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 28 Mar 2006 Posty: 133 Skąd: zza winkla
Wysłany: 2008-11-14, 17:57
Reynevan napisał/a:
Ja tak samo. Niektórzy po prostu mają taki wynalazek jak przedłużacz z bezpiecznikiem. Niedawno był w Media Markt do kupienia jakiś najtańszy za 20 zł.
to się listwą nazywa i raczej nie ratuje przed skokami napięcia, ale to już zależy od infrastruktury. Zgaduje że ad mieszkając w wawie ma prąd/internet ciągnięty pod ziemią co zmienia diametralnie postać rzeczy, piorun nie walnie w linnie. Osobiście spaliłem w ten sposób modem, zasilacz i dysk twardy (piorun poszedł po linni TP) i o dziwo reszta podzespołów działała poprawnie...
_________________
NIE CZEPIAĆ SIE BŁĘDÓW ! ! !
jesteś modem albo adminem? edytuj i popraw, a nie komentujesz...
Pomógł: 4 razy Dołączył: 22 Sie 2006 Posty: 3 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2008-11-17, 21:44
Bywa,że i dobry zasilacz może uchronić w czasie burzy. A wiadomo,jak zasilacz jakiś Tracer, Codegen, czy inny shit z supermarketu,lub no-name,to podczas nawet małego obciążenia komputerek może puścić z dymem ;-)
pozycz sobie od kogos karte graficzna i sprawdz...( jak bedzie dzialac (odinstaluj stery do tej zintegrowanej) to wiesz ze plyty glownej nie musisz wymienic a tylko kupic grafe )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach